rr-odkowa
Blog > Komentarze do wpisu

Kiran Desai - "Zadyma w dzikim sadzie"

Fajna książka. Zabawna, pogodna, dobrze napisana, a przy okazji zmuszająca do refleksji. Zastanawiam się o czym bardziej jest "Zadyma ...." - czy o wolności czy o odwadze życia "po swojemu". Ludzie marzą o wolności, o życiu pełnią życia, ale mało kto ma odwagę żyć inaczej niż nakazują normy obyczajowe. Może czasami warto być jak Sampath (życiowy nieudacznik), który gnany jakimś wewnętrznym przymusem wchodzi na drzewo i postanawia tam zostać? Nie analizować, nie kalkulować tylko podążyć za głosem serca. Powstaje pytanie, co z tego wyniknie, czy w naszych czasach człowiek może być naprawdę wolny i niezależny, do czego ta wolność prowadzi? Czy Sampathowi udała się ta sztuka?? Zainteresowanych odsyłam do lektury i gorąco polecam. Tym bardziej, że ta irracjonalna decyzja o zamieszkaniu na drzewie to tylko jedna z wielu nieprawdopodobnych sytuacji opisanych w tej książce. Uzależnione od alkoholu małpy napadające na ludz, bezzębna babcia marząca o protezie, którą  potem utopiła w sosie curyy i od tej pory miała "prześliczny" żółty uśmiech, Pinky (siostra głownego bohatera), która w dość osobliwy sposób okazuje zainteresowanie sprzedawcy lodów. Nie da się tego opowiedzieć. Tę książkę po prostu należy przeczytać. A gdy już dacie się zaczarować tej lekturze odkryjecie w niej jeszcze kilka "sentencji - perełek", np: "Nie ulegało wątpliwości, że im bliższy małpy jest człowiek, tym więcej prezentów otrzymuje ...." Coś w tym jest, nie uważacie? 

sobota, 30 sierpnia 2008, rr-odkowa

Polecane wpisy

  • PRZENOSINY !!

    Znalazłam dla mojego bloga inne miejsce. Zapraszam już teraz, choć przenosiny pewnie chwilę potrwają. Nowy adres: ksiazkowodolne.blogspot.com

  • Czytelnicze różności

    Długo nie pisałam, ale żadna z ostatnio przeczytanych książek nie wzbudziła we mnie głębszych uczuć i potrzeby napisania o niej. Czytałam, ku własnemu zdziwieni

  • [*] [*] [*]

    Wciąż nie mogę uwierzyć .......

Spis moli