rr-odkowa
Blog > Komentarze do wpisu

Moja książka roku :-)czyli "Odkrycie nieba" H. Mulischa.

Zacznę od wielkich i serdecznych podziękowań dla Chihiro :-). To na jej blogu przeczytałam o tej książce i kto wie czy kiedykolwiek trafiłabym na nią gdyby nie nasza słynna już koleżanka blogowiczka :-). A strata byłaby ogromna, bo już dawno nie czytałam tak mądrej, wciągającej, niesamowitej i tak dobrze napisanej powieści. Cała historia zaczyna się gdzieś wysoko nad nami, gdzie dwie "istoty niebieskie" realizują pewien projekt. Projekt, w przeliczeniu na ziemskie lata trwa kilkadziesiąt lat i wpływa na życie wielu pokoleń, ludzie zakochują się w sobie, rozstają, rodzą i umierają. Czytelnik "wkracza do akcji" na ostatnie dwie dekady. Żeby plan się powiódł dwóch niesamowitych facetów musi się spotkać. Pierwszy z nich to Delius Maks - genialny astronom, drugi - Onno Quist - wybitny językoznawca, który rozszyfrował język estruski. Szybko okazuje się, że wiele ich łączy, m.in. data poczęcia, a ich przyjaźń rozwija się bardzo szybko. "Maks nigdy dotąd nie spotkał nikogo takiego jak Onno, Onno nigdy nie spotkał nikogo takiego jak Maks." Ale żeby projekt mógł zostać zrealizowany w życiu tych dwóch musi pojawić się kobieta. I tak poznają Adę wiolonczelistkę. Po jakimś czasie Ada zachodzi w ciążę (nie powiem z kim) i rodzi (nie powiem jak) chłopca Quintena. Chłopiec jest niezwykły, co nie dziwi, gdyż to on jest najważniejszym ogniwem projektu. Na czym polega jego rola też oczywiście nie zdradzę.

"Odkrycie nieba" to nie tylko perypetie ludzi będących trybikami w niebiańskim projekcie, to także niesamowite rozważania o muzyce, astronomii, polityce i ogólnej kondycji współczesnego świata. Polecam ją bardzo gorąco, zwłaszcza na długie jesienne wieczory i zpaewniam, że przy tej lekturze nie będziecie się nudzić. 

niedziela, 09 listopada 2008, rr-odkowa

Polecane wpisy

  • PRZENOSINY !!

    Znalazłam dla mojego bloga inne miejsce. Zapraszam już teraz, choć przenosiny pewnie chwilę potrwają. Nowy adres: ksiazkowodolne.blogspot.com

  • Czytelnicze różności

    Długo nie pisałam, ale żadna z ostatnio przeczytanych książek nie wzbudziła we mnie głębszych uczuć i potrzeby napisania o niej. Czytałam, ku własnemu zdziwieni

  • [*] [*] [*]

    Wciąż nie mogę uwierzyć .......

Komentarze
matylda_ab
2008/11/10 19:30:14
Zaciekawiłaś mnie, u Chihiro musiała mi umknąć ta pozycja. ;))
-
chihiro2
2008/11/10 23:48:47
Bardzo sie ciesze, ze Ci sie podobalo! Jak juz nie raz pisalam, to jedna z najlepszych ksiazek, jakie czytalam w ogole, tak wielowatkowych, zadajacych tyle pytan lektur jest naprawde niewiele...
Matylda, nie umknela Ci. Po prostu czytalam te ksiazke ponad 6 lat temu, a blog prowadze dopiero od nieco ponad roku. Polecil mi ja kiedys holenderski przyjaciel, bo wyrazilam chec poznania niderlandziej literatury. Uznal, ze Mulisch mi sie spodoba, i mial stuprocentowa racje :)
-
2008/11/11 13:19:18
Zatem musze ją koniecznie przeczytać! :)
-
rr-odkowa
2008/11/11 16:29:54
Małe sprostowanie - Chihiro nie napisała recenzji "Odkrycia nieba". Wymieniła ją w jakiejś zabawie quizowej, a że ja znałam tytuł to wypożyczyłam ją w bibliotece. A`propos tej książki - wiecie co jeszcze sobie uświadomiłam po lekturze? Mulisch ta strasznie mądry facet - erudyta jakich niewielu.
-
chihiro2
2008/11/12 20:49:59
Masz racje, ja rowniez uwazam, ze jest madry. Sporo jest pisarzy ciekawych, ale madrych - takich, ktorych chcialoby sie uznac za autorytet - wcale nie tak wielu. Z Mulischem chcialabym kiedys porozmawiac, choc on jest pewnie tak skromny, ze nic ze swojej madrosci nie zdradza ot tak, otwiera sie zapewne dopiero w pisanych ksiazkach.
-
abiela
2008/11/17 14:52:02
Czytałam tę książkę jakieś 10 lat temu i byłam tak samo zachwycona jak Ty:)
-
awita22
2008/12/13 18:29:47
Podzielam Wasze opinie. "Odkrycie nieba" jest również moim odkryciem literackim. Mulisch jest naprawdę erudytą i nie posługuje się nią dla samej tylko erudycji jak to czasem bywa. Świetnie mi się ją czytało, może poza nieco zbyt "odlotowym" zakończeniem. Polecam Wam również "Procedurę" tego samego autora i nie zrażajcie się trudnym początkiem ...potem jest coraz coraz lepiej ...
-
awita22
2008/12/13 18:30:17
Podzielam Wasze opinie. "Odkrycie nieba" jest również moim odkryciem literackim. Mulisch jest naprawdę erudytą i nie posługuje się nią dla samej tylko erudycji jak to czasem bywa. Świetnie mi się ją czytało, może poza nieco zbyt "odlotowym" zakończeniem. Polecam Wam również "Procedurę" tego samego autora i nie zrażajcie się trudnym początkiem ...potem jest coraz coraz lepiej ...
-
rr-odkowa
2008/12/17 10:14:58
Dzięki awita22 za podpowiedz. Zastanawiałam się ostatnio czy inne książki Mulischa są równie niesamowite jak "Odkrycie nieba". Muszę poszukać "Procedury" w bibliotekach :-)
Spis moli